Nasz patron

Cichociemni

Patronem i bohaterem 18 Górskiej Drużyny Harcerzy Starszych "Cień" są Cichociemni. Jesteśmy dumni z naszego patrona i staramy się godnie nosić jego imię. Cześć ich pamięci.
Cichociemni byli żołnierzami ochotnikami szkolonymi do działań specjalnych zakresie dywersji i sabotażu. Działali na terenach zajętych przez Niemców w latach 1941-1944. Drogą lotniczą, kończącą się skokiem spadochronowym byli przerzucani z Włoch i z Wielkiej Brytanii do okupowanej Polski. Ukrywali się pod pseudonimami i wykonywali różne zlecone zadania, takie jak organizacja ruchu oporu, akcje bojowe skierowane przeciw okupantowi, itp.
Do walki zostało skierowanych 316 Cichociemnych, w tym jedna kobieta- Elżbieta Zawadzka, ps. "Zo".
Cichociemni byli doskonale wyszkolonymi żołnierzami w zakresie walki wręcz, strzelania, łączności, posługiwania się ładukami wybuchowymi, itp.
Operacja "cichociemnych zrzutów" obejmowała trzy działy: dobór i szkolenie skoczków, przerzut do Polski, oraz odbiór zrzutów w kraju. Do służby w kraju zgłosiło się 2413 ochotników, przeszkolonych i zakwalifikowanych zostało 579, skakało 316 żołnierzy i 28 kurierów politycznych. Wielu ochotników wycofywało się podczas szkolenia na skutek nieszczęśliwych wypadków, lub widząc, że podjęli decyzję ponad siły. Wielu rezygnowało po nieudanym locie. Każda zmiana decyzji była uwzględniana. Nie żądano nawet jej motywacji. Mimo to, a może właśnie dlatego wycofywali się bardzo nieliczni. Byli i tacy, w pełni przeszkoleni i zdecydowani, którzy nie zdążyli skoczyć.
Najstarszy skoczek miał 54 lata - najmłodszy 20. Wśród Cichociemnych reprezentowane były wszystkie stopnie wojskowe: od generała dywizji do szeregowca, wszystkie rodzaje broni. Po skoku skoczkowie awansowani byli o jeden stopień.91 zginęło podczas wojny, 9 nie doleciało do Polski- zostali zestrzeleni podczas lotu, zabici w katastrofie wiozącego ich samolotu lub podczas skoku.
Po wojnie, Cichociemni, którzy zdecydowali się na zamieszkanie w kraju, byli represjonowani przez władze jako ludzie, służący wrogiemu ustrojowi.

Rota Cichociemnych

"W obliczu Boga Wszechmogacego i Najświętszej Marii Panny, jako żołnierz powołany do służby specjalnej przysięgam, że poświęconego mi sprzętu, poczty i pieniędzy strzec będę nie tylko jako dobra państwowego ale i jako środków i pieniędzy przeznaczonych dla odzyskania wolności Ojczyzny, a tajemnicy służby specjalnej dochowam, nawet wobec moich przełożonych i kolegów w konspiracji i nie zdradzę jej nikomu, aż do końca wojny. Tak mi Panie Boże dopomóż".
 
Halifax
Bombowiec Handley Page Halifax.
Służył jako główny środek transportu
Cichociemnych skoczków do okupowanego Kraju.